W czwartek rozpoczęłam cykl warsztatów edukacyjnych w szkołach podstawowych w ramach projektu „Różni, ale równi”. Pierwsze spotkanie odbyło się w Szkole Podstawowej Pro Novo w Bogaczowie. I od razu mogę powiedzieć, że był to bardzo intensywny dzień.
Rozmawialiśmy o niepełnosprawności, ale przede wszystkim o tym, co właściwie o niej myślimy. Okazało się, że to temat, wokół którego narosło sporo stereotypów. Podczas zajęć wspólnie zastanawialiśmy się więc, skąd biorą się takie przekonania i czy rzeczywiście mają coś wspólnego z tym, jak wygląda życie osoby z niepełnosprawnością.
Zależało mi na tym, żeby nie zamienić warsztatów w lekcję pełną definicji i gotowych odpowiedzi. Dużo ważniejsze było dla mnie to, żeby dzieci mogły pytać, komentować i samodzielnie dochodzić do wniosków. I właśnie tych pytań oraz własnych spostrzeżeń było naprawdę dużo.
Później przyszedł czas na plakaty. Dzieci mogły przełożyć na papier to, o czym wcześniej rozmawialiśmy. W takich pracach często widać więcej niż w odpowiedziach na pytania, dlatego bardzo lubię ten moment warsztatów.
Przygotowałam też własną grę edukacyjną. Jej mechanika opiera się na szybkim wyszukiwaniu i dopasowywaniu symboli, więc może kojarzyć się z popularnymi grami tego typu. Całą grę wymyśliłam jednak od podstaw z myślą o naszym projekcie. Chciałam, żeby była przede wszystkim dobrą zabawą, ale jednocześnie przemycała treści związane z różnorodnością i niepełnosprawnością.
I chyba właśnie to połączenie zadziałało najlepiej. Dzieci nie siedziały z minami osób, które właśnie uczestniczą w poważnych zajęciach edukacyjnych. Grały, emocjonowały się i chciały być szybsze od kolegów i koleżanek, a przy okazji oswajały temat, który wcześniej omawialiśmy.
To było dla mnie ważne doświadczenie także dlatego, że po raz kolejny zobaczyłam, jak wiele można zrobić poprzez zwykłą rozmowę i dobrze zaprojektowaną zabawę. Nie zawsze trzeba wszystko tłumaczyć wprost. Czasem wystarczy stworzyć przestrzeń, w której dzieci mogą coś zauważyć, o coś zapytać i spojrzeć na sytuację z innej strony.
Bo różnorodność nie jest czymś, czego powinniśmy się bać ani co trzeba na siłę „wyrównywać”. Ludzie są różni. Różnią się wyglądem, sposobem poruszania, komunikowania czy funkcjonowania, a mimo to wszyscy chcemy być traktowani z szacunkiem i mieć swoje miejsce w grupie.
Dlatego projekt „Różni, ale równi” jest dla mnie czymś więcej niż cyklem warsztatów. To próba rozpoczęcia z dziećmi rozmowy, która może zostać z nimi znacznie dłużej niż do końca zajęć.
Dziękuję Szkole Podstawowej Pro Novo w Bogaczowie za zaproszenie i otwartość. To dopiero początek naszego cyklu, więc przede mną jeszcze wiele takich spotkań. Jestem bardzo ciekawa kolejnych.
Projekt „Różni, ale równi” realizowany jest dzięki grantowi ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0.
Nazywam się Ula Wujciów. Jestem założycielką Fundacji Więcej Niż Widać. Jestem także żoną, matką, kobietą z niepełnosprawnością ruchową.
Jestem pełnowartościowym człowiekiem, pragnącym tego samego co każdy. Stać mnie na wiele więcej niż wyglądam i nie chcę szczególnych względów, ale chcę normalności! Niepełnosprawność wcale mnie nie definiuje. Definiuje mnie to jakim jestem człowiekiem, oraz ile mam do zaoferowania światu.
Śledź nas: